Forum

+ ODPOWIEDZ

Dlaczego zostałyście opiekunkami?

Ostatni post: 2017-09-08 14:37 w Praca Opiekunki. Ostatnia odpowiedź Aleksandra Szymańska 47
pochwal 2

Ciekawi mnie jak wasze losy pokieroway Was do pracy w Niemczech. Ja chciałam wyjechać tylko na 6 miesięcy żeby spłacić długi. Nie wyobrazaam sobie, że wytrzymam dłużej. A pracuję juz 6 lat!!!! I myślę sobie, że nic lepszego mnie spotkać nie mogło. Zawsze mam fajne rodzinki i pracuję z ogromną przyjemnością za pieniądze, których tu w Polsce bym nie zarobiła. Ściskam z Dortumundu. Grażka

pochwal 0

Hej. Straciłam pracę i przez 2 lata nie znalazłem nowej. Tak trafiłam do opieki i zostałam. Moje koleżanki żałują że znają języka niemieckiego. :)))

pochwal 1

Ja przez kilka lat byłam na bezrobotnym. Nie dlatego, że tak mi było wygodnie, ale dlatego, że przez kilka lat opiekowałam się chorą mamą, a potem też przez pewnie czas tatą. Nie było innego wyjścia, nie stać nas było na prywatną opiekę a zostawienie ich samych w domu nie wchodziło już w grę... Wzieliśmy z mężem mame , a potem i tate do siebie. Kiedy oboje odeszli chciałam wrócić do pracy do sklepu, ale albo mnie nie chcieli, albo proponowali psie grosze na kasie fiskalnej.... A musieliśmy się z mężem że tak powiem "odbić od dna" i odkuć finansowo. Potem to był przypadek właściwie, spotkałam znajoma i kiedy powioedziala mi ze jest opiekunka  to zaswitalo mi w glowie, ze moglabym sprobowac. Ona akurat pracuje w anglii dla ja wole gdzies blizej wiec padlo na Niemcy. Jest super, wiadomo czasem sa lepsze czasem gorsze dni, ale nie zamienilabym juz pracy :) 

pochwal 1

Ja z kolei chciałam zmienić pracę w szpitalu na coś lepiej płatnego. Znam całkiem nieźle 2 języki obce, pracowałam już wiele lat jako pielęgniarka a zarabiałam marne grosze. Znajoma poleciła mi pracę jako opiekunka w Niemczech. Zgłosiłam się do agencji z jej polecenia i jestem zachwycona! Pomagam, zwiedzam, żyję na wysokim poziomie.

pochwal 1

Grażyna to ja podobnie jak Ty! Wyjechałam do Niemiec za pieniędzmi. Po 2 dniach myślałam, że stamtąd ucieknę. Koszmar! Ale powiedziałam sobie, że zostanę jeszcze 2 dni...w końcu nie od razu Kraków zbudowano. Po 2 dniach zaczęło być lepiej, więc tak przedłużałam sobie pobyt o kolejne 2 dni i kolejne aż minęły 3 miesiące ;). Pracuję w opiece już jakieś...o jej...to już 4 lata od pierwszego wyjazdu.

pochwal 0

U mnie to była taka sytuacja: jestem po studiach pielęgniarskich i spełniam się w tej pracy doskonale. Praca w szpitalu to moje marzenie. Przez kilka lat opiekowałam się swoją samotną starszą sąsiadką.Strasznie mi było żal babuni, bo jak byłam mała traktowała mnie jak własną wnuczkę. A później biedna sama spędzała w łóżku pół dnia, bo nie miała sił wstać. Kiedy zmarła postanowiłam odejść ze szpitala i zaczęłam pracę jako opiekunka socjalna, żeby pomagać innym starszym osobom. Jedynym minusem były wypłaty. Z trudem żyłam od 1. do 1. Koleżanka poleciła mi, żebym zgłosiła się do agencji rekrutującej do pracy do Niemiec. Pomyślałam, czemu nie? I tak zaczęła się moja kariera w opiece za granicą.

Grażyna Mrozik, 6 lat to niezły wynik. Grtulacje :)

pochwal 0

Fajny temat :) ja zostałam opiekunką bo zmusiła mnie do tego sytuacja finansowa. W Polsce zarobki sa smieszne, z resezta nie trzeba nikogo do tego przekonywac... potrzebowałam pieniedzy, a że znałam język niemkiecki to postanowiłam to wykorzystać. Chciałam znaleźć prace na produkcji czy gdziekolwiek, ale nie potrafiłam. Zadzwoniłam do agencji i znaleźli mi oferte juz po kilku dniach. Tak chyba miało być. Ciesze sie ze trafilam do opieki a nie "na taśmę" he he. 

pochwal 0

Grażynko - moja praca w opiece zaczęła się dosyć niewinne... wyjechałam do siostry do Niemiec na wakacje. Jak to na wakacjach troszkę imprezowałysmy, grille z jej znajomymi itd. i w ten sposób poznałam Katarzyne - do dzis moją dobrą znajoma. Jest Polką, która wyjechała do pracy właśnie jako opiekunka osób starszych i pracowała tak już wtedy od kilku lat. Pogadałyśmy, poopowiadała mi co nie co i stwierdziłam, że czemu nie? Dzieci odchowane, mąż też he he :) a kasa by się przydała zawsze. no i tak się zaczęło, teraz już 3 rok "przędę" w tym zawodzie i jestem zadowolona :)

pochwal 0

U mnie to długa historia. Zaczęło się od choroby mojej mamy, później taty. Opiekowałam się nimi przez wiele miesięcy nim odeszli. Później zachorował mój mąż i kiedy zmarł a ja zostałam sama (nie mieliśmy dzieci) postanowiłam wyjechać do Niemiec aby tam służyć pomocą słabszym. Najpierw wyjechałam "na czarno" i to był mój największy błąd. Zostałam oszukana, cały miesiąc pracowałam za darmo. Dawałam z siebie wszystko (wiadomo chciałam się wykazać) a tu taka przykrość mnie spotkała. Do agencji trafiłam z polecenia jednej z pań, którą poznałam w busie do Polski. Zadzwoniłam i nie żałuję. W ciągu kilku dni dostałam wspaniałą ofertę pracy i od tego momentu pracuję już legalnie 4 lata (tak jak pani, pani Alino Cwynar). 

pochwal 0

Bożeno - chyba każda z nas, a przynajmniej wiekszosc zaczynala te kilka lat temu od pracy na czarno, ja tez mam taki epizod za soba. Nie było źle (w sensie oferty), miło wspominam tamtą podopieczną, ale mimo wszystko wole prace z agencja. Uwazam, ze ma po prostu wiecej plusow niz praca na zarno. Przede wszystkim bezpieczenstwo. Z natury jestem asekuracyjna i panikuje. Bałam się, że cos wyjdzie, każdy katar i przeziebienie to byl stres i strach - bo przeciez do lekarza gdzie... za takie pieniądze? Jak sie dowiedzialam jakie sa rachunki to dajcie spokoj. No i dla swojego swietego spokoju jezdze juz tylko z firma. Po co sie stresowac :P

pochwal 0

Pani Irenko pani też z tych "na czarno"? Zastanawiałam sie dlugo nim przyznalam sie na forum do nielegalnej pracy. Strasznie mi wstyd z tego powodu...

pochwal 0

Witam sie w ten piekny poranek z oferty w Ulm! Od razu przepraszam za nieuzywanie polskich liter, ale komputer udostepnia mi rodzina podopiecznego i mam niemiecka klawiature. 

Ja zostałam opiekunka zupelnie niedawno. Jakies pol roku temu kolezanka namowila mnie na wyjazd z agencja. Zreszta Justynka udziela sie tu u nas na forum. Dziekuje jej niezmiernie, bo dzięki niej mam wspaniala prace, w ktorej spelniam sie kazdego dnia i kazdego dnia ucze sie czegos nowego. Co bylo powodem ze zdecydowalam sie na prace opiekunki? W sumie to nic. Pracowalam kilka lat w sklepie. Nosilam ciezkie pudla z produktami i wystawialam asortyment na polki. Dla mnie praca beznadziejna. Po godzinach udzielalam sie jako wolontariusz w pobliskim hospicjum. Mimo, ze praca bardzo dolujaca (wiadomo chorzy ludzie, smierc) to wiedzialam, ze z taka praca wiaze swoja przyszlosc. Jak Justynka namowila mnie na wyjazd to wiedzialam, ze to pierwszy krok do sukcesu. 

Pozdrawiam.

pochwal 0

O bardzo fajny temat na forum. Widzę że niektóre panie podobnie jak ja wyjechały do pracy za granicę za pieniędzmi. Mój mąż wiele lat pracował jako górnik w kopalni. Ale jak zaczęli masowo zamykac kopalnie to stracił pracę a my zostaliśmy praktycznie na bruku. Ja bez pracy (wczesniej nie musiałam pracować, bo mąż zapewniał nam godny byt) mąż bez pracy, jedynie syn pracował i całą wypłatę przeznaczał na mieszkanie i wyzywienie nas rodziców. Bardzo źle się z tym czułam i powiem Wam, że nawet popadałam w depresję. Przeprowadzilismy się ze Śląska na podkarpacie bliżej mojej rodziny, ale to nic nie pomogło w naszym braku środków na życie. Na szczęście koleżanka moja, taka dobra, ze szkoły poleciła mi pracę w opiece w Niemczech. Mówi do mnie "Mietka, nie załamuj się, będzie dobrze. Opiekowałaś się własnymi rodzicami, znasz niemiecki, bo świetna byłaś w szkole, więc czemu nie spróbować?" Spróbowałam, prtacuję i teraz dzięki temu że zarabiam dużo, mój mąż może odpoczywać w domu. A jaki szczęśliwy, że może zajmować się wlasnym wnukiem i pomagać naszemu synkowi i synowej. 

pochwal 0

Pani Mieciu dobrze, że mamy takie koleżanki, które w trudnych chwilach podniosą człowieka na duchu smiley

pochwal 0

Dlaczego zostałam opiekunką... dobre pytanie! Chyba przede wszystkim dlatego, że potrzebowałam pieniędzy. W wieku 35 lat miałam już doświadczenie (rodzice zmarli bardzo szybko i obojgiem zajmowałam sie ja), a język dobry bo i w szkole go miałam i częsc rodziny w Niemczech więc używało się tego języka od czasu do czasu i nie zdążyło zapomnieć. Pojawiły się problemy finansowe, a co za tym idzie pomysł zarobku w euro. I tak oto jestem w opiece juz od 2 lat. Jakoś sie toczy ;)

pochwal 0

Dlaczego zostałem Opiekunem? Tak powinno brzmieć pytanie skierowane do mnie ;) Witam drogie Panie! Czyżbym był tu jedynym mężczyzną? Nawet jeśli to dobrze, będę czuł się wyjątkowy ;)

Mam na imię Bartłomiej, mam 53 lata i dopiero zostanę opiekunem osób starszych, dokladnie za tydzien. 

A dlaczego nim zostanę - bo chcę spróbować czegoś nowego. Przez kilka lat pracowałem w szpitalu jako pielęgniarz. W końcu miałem dość i chciałem zmian. Znajomy miał komis samochodowy, a że samochody i piłka to moje pasje, rzuciłem wszystko (no właściwie tylko poprzednią pracę) i poszedłem do niego. Drobne naprawy, utrzymuywanie samochodów w czystości i takie tam, czułem sie jak ryba w wodzie. Ale znajomy splajtował, a kasy potrzebujemy wszyscy i to najlepiej jak najwiekszej. Dzieci pracują w Niemczech i radza sobie. Dlaczego ja miałby sobie nie poradzić? 

pochwal 0

Bartłomieju nie jesteś jedyny, ale jak zacząłeś to może i ja napisze kilka słów dlaczego zostałem opiekunem? 

Do Niemiec trafiłem za namową siostry. Siostra pracuje w opiece już kilka lat, ale w innej agencji. Studia wybrałem pielęgniarskie i przez 20 lat pracowałem w szpitalu. Masowe zwolnienia objęły i mnie, więc po 20 latach straciłem pracę i nie wiedziałem gdzię mam się podziać. Nigdy nie interesowała mnie praca w biurze czy fizyczna na budowie. Lubię pomagać ludziom, a wiem że czasem kobiety są za słabe w pomocy mężczyznom. Zadzwonilem do agencji Hilfeneo, bo spodobała mi się nazwa i design strony i to był dobry strzał. Pozytywnie przeszedłem rekrutacje i tydzień później byłem już w autobusie do Niemiec. Nie żałuję. Zarabiam całkiem nieźle. 

pochwal 0

Tadeusz cześć. Czyli jednak nie jestem tu jedynym przedstawicielem płci brzydkiej - to dobrze. Stronę mają rzeczywiście fajną, miło sie ja przegląda. Pozdrawiam

pochwal 0

Ooo mamy panów na forum! Panowie jak to jest być opiekunem? Agencje przez ogłoszenia przeważnie poszukują do pracy kobiet. Było ciężko ze znalezieniem pracy?? 

pochwal 0

Witam! Od początku lipca podglądam was na forum i zbieram się do napisania czegoś o sobie. Opiekunką zostałam jak większość z was dla pieniędzy. Pracowałam w Polsce w szpitalu, ale niskie zarobki skutecznie zniechęciły mnie do dalszej pracy. Lubię pomagać ludziom, ale w pracy w Polsce byłam wykorzystywana do granic możliwości. 1500 zł miesięcznie to przecież wyzysk człowieka. Znajomy znalazł dla mnie w internecie ofertę pracy i to właśnie była oferta do Niemiec. Zgłosiłam się do agencji i dostałam pracę. Rodzina była fajna, ale współpraca z poprzednią agencją nie układała się dobrze, więc po niedługim czasie przeszłam do Hilfeneo. Teraz pracuje mi się znacznie lepiej no i zarobki mam wyższe wink. Pozdrawiam ze Stuttgartu

pochwal 0

Zofiu uwierz znam jeszcze większy wyzysk, 1500 to fakt mały pieniadz, tym bardziej dla osoby z kilkuletnim doświadczeniem. Ale co powiesz na 1200 zł i umowe śmieciową (w tym dojazd do pracy też kosztowny). Żeby było ciekawiej - mąż zarabiał niewiele więcej. Ledwo wiązaliśmy koniec z końcem. Było bardzo ciężko... a teraz? Mówiąc krótko jest super. W końcu nie marwimy się o jutro. Ja w HN zarabiam prawie 4 razy tyle co kiedys. Mąż jak zobaczył, że sie ruszyłam to sam tez sie odważył i pracuje za granicą (ale na produkcji). Wszystko ma swoja cene - rozłaka jest rozłaka. Ale czy jedno z nas by wyjeżdżało, czy oboje na raz - wychodzi na jedno. Urlopy spedzamy razem, juz nie w 4 ścianach martwiąc za co kupimy chleb, ale podróżując i ciesząc się czasem spędzonym razem smiley życie nas zaskoczyło, ale inaczej - to my zaskoczyliśmy je, nie daliśmy sie, wystarczy chciec smiley

pochwal 0

Anno, ja powiem tak: nie mam dużego doświadczenia, tak jak pisalem wyjezdzam dopiero poraz pierwszy. Ale w moim przypadku było tak, że od pierwszego telefonu do firmy, do decyzji że wyjeżdżam minał tydzień z małym hakiem. Naczytałem sie na forach, ze faceci maja ciezko, ze firmy maja tylko oferty dla kobiet. Nie wiem czy mialem wyjatkowe szczescie, czy jak, ale w hn dostalem prace bardzo szybko. A jak to jest byc opiekunem - pracowalem w szpitalu i robilem wszystko to co kobiety, przy czym najczęsciej przy osobach, które wymagały dxwigania i siły. 

pochwal 0

o, widzę że mamy również panów na forum! Witam serdecznie!

pochwal 0

Widzę, że już większość z was opisała powody zostania opiekunką. Dlaczego ja nią zostałam? Bo uważałam, że skoro mam duże doświadczenie i znam język niemiecki to mogę zarabiać więcej a nie marne grosze w szpitalu. Kiedy dostałam akceptację agencji to zwolniłam się i wyjechałam. Córka moja mieszkała już wtedy z rodziną w Anglii. Mąż najpierw cieszył się z tego, że zarabiam więcej, że możemy pozwolić sobie na wakacje zagraniczne, ale później zaczął wypominać mi, że jestem daleko, że pewnie mam tam kochanka itp. rozwiodłam się i żyje mi się o wiele lepiej. A może tu w Niemczech czeka na mnie jakiś miły samotny pan...?

pochwal 0

Irenko, hahaha nigdy nie miałam w zwyczaju umawiać się z przelożonymi.

pochwal 0

Bronisława - byle nie podopieczny he he laugh

pochwal 0

No no Broniu! Co ja słyszę! W takim razie powodzenia życzę!

pochwal 0

Czytam i czytam Wasze historie i widze, że ja sama jescze sie nie "wyspowiadałam"... wink

Ja zostałam opiekunką bo... namówił mnie do tego mój maz. On sam opiekuje się osobami starszymi ale w Polsce. Bardzo chciał wyjechać za granice i zarabiać w euro, ale tylko w swoim zawodzie - bo go bardzo lubi. Niestety nie zna ani slowa po niemiecku i to go zdyskwalifikowało. Wtedy zaproponował mi, żebym to ja spróbowała, bo nie mam z nim najmnijszego problemu i tak też zrobiłam. I tak ciagniemy od tamtej pory - on i ja opiekunowie, ja w de, on w pl smiley

pochwal 0

Dlaczego...hmmm...

zostałam opiekunką jak moje dzieci już wyszły z rodzinnego gniazdka. Mąż pracował już wtedy w Niemczech na budowie (chyba 3 lata), a ja żeby nie być w domu ciągle sama zdecydowałam się na wyjazd do Niemiec jako opiekunka. Teraz zjeżdżamy do Polski prawie w tym samym czasie i czujemy się jak nastolatki na randce. Haha. 

pochwal 0

Witajcie, postanowiłam i ja odezwać się do was. Dlaczego zostałam opiekunką? Moje życie potoczyło się nie tak jak zaplanowaliśmy z mężem. Wzieliśmy duży kredyt na samochód, niestety w tym samym roku straciliśmy oboje pracę. To był kszmar. Mąż podłamał się, ale jakoś udało mu się znaleźć pracę seznową w Holandii. Wyjechał do szklarni na pomidory. Ja jak najdłużej chciałam uniknąć wyjazdu, ale nie dało się. Trafiłam do agencji dzięki koleżance. To ona mnie namówiła na pracę opiekunki. Cieszę się, bo dzięki niej spłaciliśmy już kredyt i mąż nie musi wyjeżdżać do Holandii. Pracuje w Polsce. Nie zarabia dużo, ale przynajmniej zajmuje się dziećmi, które wcześniej zostawały pod opieką dziadków. Ale się rozpisałam. Jeszcze raz witam wszystkie opiekunki i opiekunów. 

+ ODPOWIEDZ