Forum

+ ODPOWIEDZ

Gdzie umieszczacie plakaty i ulotki?

Ostatni post: 2015-05-08 00:29 w Praca Opiekunki. Ostatnia odpowiedź Dagmara Zatwardnicka 24
pochwal 2

Otrzymałam wczoraj ulotki i plakaty. chcę gdzieś sensownie zostawić. Nic nie tracę a mogę tylko zyskac więc czemu nie.Gdzie je dziewczyny umieszczacie by można było liczyć na kilka poleceń?

Miłego dnia. Monika R.

pochwal 0

Dzień dobry. Mnie się Moniko  plakaty najbardziej sprawdziły przy urzędzie pracy. Tyle, że ja mieszkam w dużym mieście. Przez kwartał zgłosiło się 26 pań, a rekrutację przeszło 8. Na to już wpływu nie masz. Czym więcej się zgłosi tym większe szanse na panie z dobrym językiem. Ogólnie jestem zadowolona. 15 minut pracy. Podjechać, przywiesić i czekać na efekt. Pozdrowienia.

pochwal 0

Witajcie. Ja tez jestem zadowolona, tyle, ze ja plakaty powiesiłam na najbardziej ruchliwym przystanku w mieście. I uciekłam :). Plakat wisiał kilka dni i wyjechały z mjego polecenia 3 opiekunki. Minus jest taki, że opiekunki mogą nie zapisać numeru identyfikacyjnego i wtedy premia przechodzi nam obok nosa, ale na to już wpływu nie mamy. Maja!

pochwal 0

A mi się udało zostawić ulotki i plakaty w przychodni :) znajoma recepcjonistka wyraziła zgodę - zaraz przy okienku rejestracji i na stoliku w poczekalni. Oprócz tego  zostawiłam też kilka w osiedlowym sklepie. Na razie czekam na efekt :) 

pochwal 0

Monika najlepiej w jakimś zatłoczonym miejscu po prostu :) Przystanek jest dobrym miejscem, ktoś juz tu pisal. Ja też kiedyś przylepiełam plakat na przystanku i to wcale nie w samym centrum miasta. Nie wiem ile wisiała, ale 4 opiekunki z niego "zgarnełam" nowe smiley

pochwal 0

Ja powiesiłam jeden z plakatów na tablicy informacyjnej niedaleko przychodni, a drugi obok sklepu osiedlowego, gdzie kręci się najwięcej osób. 200zł już dostałam. Ciekawe czy jeszcze ktoś zgłosi się do HN dzięki moim plakatom :)

pochwal 0

Ja kilka razy "przez przypadek" zostawiłam ulotkę w busie i zgłosiło się dzięki temu do agencji 4 panie. 

pochwal 0

Wiecie co ja kiedyś zostawiłam kilka ulotek przy kiosku. Przyglądąłam się chwilę czy ktoś będzie zainteresowany i powiem, że 2 panie wzięły dla siebie po ulotce. laugh. Zawsze coś

pochwal 0

Ja robie tak jak mi poradziły panie z firmy i jak widze pokrywa się to także z waszymi sposobami. Najłatwiej zostawić to gdzies gdzie sporo ludzi sie pojawia, a zeby to miało sens i przynosiło nam jakies zyski to najlepiej nie przypadkowe osoby tylko takie, które faktycznie mogą szukać pracy. Więc urzad pracy jest chyba najlepszy smiley do tego szkoły językowe i przychodnie. Ja tylko tam zostawiam własciwie.

pochwal 0

Ja swoje plakaty podobnie jak Irena rozwieszałam w Urzędzie Pracy devil i jeden na międzynarodowym dworcu PKS (pani w okienku pokwitowała mi pieczątką odbiór plakatu laugh) . 

Śmieję się już, że moje ID będzie najpopularniejszym numerem w mieście wink

pochwal 0

Witajcie!!! Ja także wybrałam Urząd pracy, ale martwię się czy wszystkie opiekunki spisują numer id. Zakładam że większość nie a szkoda. Ten numer jest przy telefonie z informacją o jego wpisanie w smsie ale same wiemy jak to wygląda. Na teraz mam 2 potwierdzone polecenia. Więc się i tak opłacało za 20 minut pracy. :))))

pochwal 0

Danuta - jak nie masz na cos wplywu to o tym nie mysl. Wiadomo, ze chcialoby sie, zeby za kazdym razem babki spisywaly nasze numery, no ale... 

Widze, ze wszystkie kierujemy sie w te same miejsca ;) przede wszystkim - urzedy pracy. Bylam tez kiedys przy okajzi w biurze podrozy i w szkole jezykowej. Tak na chlopski rozum, wlasnie tam powinny trafic osoby zainteresowane. 

pochwal 0

Ja swoje 2 plakaty powiesiłam niedaleko Kościoła. W końcu tam kręci się dużo kobietek po 40 roku życia, które chcą nieść pomoc starszym, schorowanym ludziom. 3 panie zadzwoniły do Hilfeneo i zaczęły współpracę z agencją. Pomysł wypalił. 

pochwal 0

Mieczysława - rzeczywiście... ja nie wpadłam na pomysł z tym kosciołem. Moze to jakas mysl jest...

pochwal 0

Pierwszy dzień po powrocie do Polski a ja zamiast odsypiać podróż to chodzę i rozwieszam ulotki po pobliskich szkołach językowych. Byłam nawet pod kościołem jak radziła Mieczysława. Do urzędu pracy trafię jutro. Miłej pracy życzę! 

pochwal 0

Teresko, to sie nazywa zboczenie zawodowe. Hahaha. Kciuki za powodzenie akcji, oby duzo babeczek zglosilo sie do HN dzieki Twoim plakatom. 

pochwal 0

Teresa - kobito, odpocznij! Praca  nie zając - nie ucieknie wink

Edyta dobry dobry pomysł z tym skrótem HN... bedzie łatwiej i szybciej pisac smiley

pochwal 0

Dobre kobiety, dzięki za rady i wskazówi, sam sie zastanawialem gdzie wyruszyc z tym ulotkami i plakatami. Dzięki wam plan na dzisiejsza wyprawe juz mam.

pochwal 0

Przeważnie w szkołach językowych. Nawet jak wyjeżdżam w Polskę na urlop to zabieram ze sobą ulotki i rozwieszam. Niech w innych miastach też dowiedzą się o Hilfeneo. 

pochwal 0

Kiedyś wykorzystałam inną okazję. W moim mieście były dożynki, impreza spora, masa osób, znajomi mieli tam swoją budke z piwem i kielbaskami, dogadaliśmy sie i poszły wszystkie ulotki. 

pochwal 0

Ewa, super sprawa z tymi dożynkami! 

pochwal 0

Polecam zostawiać ulotki z Urzędzie pracy :) jest oddźwięk!

pochwal 0

Jestem na urlopie i rozwieszam plakaty. Pozwolili mi na tablicy przy spółdzielni mieszkaniowej i w urzędzie miasta. Ulotki zostawiłam w przychodni i w sklepiku do którego przychodzi dużo ludzi. Jestem ciekawa czy ktoś zadzwoni. 

+ ODPOWIEDZ