Forum

+ ODPOWIEDZ

Szpital

Ostatni post: 2014-07-24 20:16 w Praca Opiekunki. Ostatnia odpowiedź Mieczysława Kulicka 9
pochwal 0

Kochane, moja podopieczna trafiła dziś w nocy do szpitala z dusznościami. Godzinę siedziałam przy jej łóżku, myślałam że przejdzie. W końcu zmuszona byłam zadzwonić na pogotowie i do rodziny PD. Trzymajcie kciuki, żeby babunia szybko doszła do siebie. 

pochwal 0

A co jej doskwiera? Astma? Nerwica? Jakaś inna dolegliwosc? Jakieś wieści nowe?

pochwal 0

Irenko miło, że pytasz. Lekarze nie wiedzą. Po 2 dawkach inhalacji objawy minęły. Może to faktycznie na tle nerwowym?? Dziś babcia wraca do domu. Mam nadzieję, że duszności nie wrócą. 

pochwal 0

Oby...bo domyślam się, że sie stresu najadłaś...Ale jak lekarze nie wiedza? Niech rodzina dopilnuje, żeby zrobili jej jakieś dodatkowe badania, no przecież to może być niebezpieczne...!

pochwal 0

Wiesz, powiedzieli że tak czasem bywa. Babcia słaba, może za dużo wysiłku fizycznego miała w dzień, może coś jej się przyśniło, może jakieś uczulenie, astma? Nikt mi nie mówił, że babcia jest na coś uczulona, ale jak mówią organizm zmienia się co 7 lat, może to akurat ten czas i babcia na coś się uczuliła. Martwię się, że może czegoś nie dopilnowałam, że to moja wina? Ale przeciez ja tak dokladnie wszystko sprawdzam. Jak gotuuję obiad to staram się, żeby wszystko było lekkostrawne, żeby babunia nie musiała niczego gryźć. Codziennie dostaje lekarstwa, wszystkie co ma przepisane, jeszcze jakieś wzmacniające. No powiem Wam pokaźna apteczka. Do tej pory nic takiego sie nie zdarzało aż tu taka sytuacja. Jestem taka roztrzesiona. 

pochwal 0

Alinko, trzeba być dobrej myśli. Nie pracujesz w opiece od wczoraj. Wiadomo, że nasi podopieczni są starzy, słabi i chorzy i takie sytuacje się zdarzają. 

Jak minął weekend? Mam nadzieję, że podopieczna czuje się lepiej. 

pochwal 0

Dokładnie jak pisze Bożena Alinko - wiadomo, że to stres (odpowiedzialnośc itd.) ale wykonczysz sie! Może wcześniej nie zdarzały się takie sytuacje z innymi podopiecznymi? Nasza praca wymaga odporności na stres, dla własnego spokoju i zdrowia postaraj sie mniej przejmowac i martwic ;)

pochwal 0

Może macie rację? Może na prawdę z abardzo się przejmuję? Babci nic już nie jest. Powoli zapominamy o sytuacji. 

pochwal 0

Alinko współczuję przeżyć! Ale takie sytuacje wpisane są w naszą pracę. Jesteśmy tam, żeby pomagać w ostatnich latach życia naszych podopiecznych!

+ ODPOWIEDZ